4 maja 2017

co kupiłam na promocji w Rossmannie? Bielenda, Bourjois i inne

Dzisiaj post skierowany głównie do kobiet, bo jest to wpis o kosmetykach. Ostatnio głośno było o.. promocji -49% w Rossmannie, a przy zakupie 3 produktów i karcie Rossmann ta zniżka była nawet -55%, więc naprawdę sporo można było zaoszczędzić korzystając z tej promocji. Dostałam też zamówienie od mojej prababci, która z samego rana zerwała mnie z łóżka i wypędziła na zakupy. Kupiłam produkty, które są moimi ulubieńcami, ale też i takie, które są nowinkami u mnie w kosmetyczce, by móc je przetestować. Niżej pokazuję tylko moje zakupy i to z trzech wejść do Rossmanna. Moja prababcia bardziej się obkupiła niż ja sama! Na szczęście podkładu używamy tego samego :)

Nawilżające bazy pod makijaż, o których już czytałam na blogach, instagramach, słyszałam na jutubach. Jedna z nich daje efekt słonecznego blasku, druga efekt rozświetlenia. Niestety trzeciej (różowej, która daje efekt poprawy kolorytu) nie zdążyłam już kupić, ale przynajmniej mam te dwie. Na razie używam tej rozświetlającej i jak do tej pory jestem z niej zadowolona. Cera jest odświeżona i nawilżona, a przy tym wygląda na wypoczętą. Na pewno gdzieś dam Wam znać (prawdopodobnie na instagramie) jak sprawdza się u mnie na ta druga baza. 
| Bielenda - bez promocji ok. 30 zł |
Mój ukochany podkład, którego używam już od ponad roku. Nigdy nie miałam jakichś większych problemów z cerą, dlatego u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Jest lekki, nawilżający, cera wygląda na odświeżoną. Nadaje cerze piękny kolor. Dla niektórych może być to minusem, że nie jest on mocno kryjący - dla mnie jest to plusem, bo nie robi efektu maski, a podkładu raczej używam dla wyrównania kolorytu i "odświeżenia cery", niż do przykrywania niedoskonałości. Plusem jest również zapach - nie lubię kosmetyków, które śmierdzą, a ten podkład akurat pachnie ładnie. | Bourjois Helthy Mix nr 52 - bez promocji ok. 63 zł |
Na górze widzicie cień do powiek, którego używam jako rozświetlacza i sprawdza się idealnie. Nie sprawia, że świecę się jak choinka, tylko delikatnie błyszczy, co w zupełności mnie zadowala. Kolejny produkt to moja wieczna miłość - bronzer (czekoladka). UWIELBIAM GO! Jak dla mnie to nie ma nic lepszego, ba! nawet nie ma równego sobie. Tylko trzeba uważnie, bo można zrobić sobie nim krzywdę na twarzy, ale z umiarem wszystko będzie pięknie. I to kolejny kosmetyk z Bourjois, który pięknie pachnie i jeszcze do tego świetnie wygląda w środku :D
| Bourjois Originale 03 - bez promocji ok. 30 zł | 
| Bourjois nr 52 - bez promocji ok. 65 zł |
Konturówek używam rzadko, a Ci, co mnie znają to wiedzą, że prawie w ogóle. Nie lubię malować ust przez to, że są małe i zanim je pomaluję, by JAKOŚ wyglądały to tracę cierpliwość i jakiekolwiek chęci do wyjścia z domu, dlatego zawsze ograniczało się to do bezbarwnej pomadki. Promocja oczywiście jest świetną okazją, by coś wypróbować (choć w swoich kosmetykach mam kilka konturówek) więc skusiłam się na pomadkę K lips, które bardzo poleca Kasia z bloga Gumijagoda
| Lovely - bez promocji ok. 7 zł | 
| Lovely K lips Milky Brown - bez promocji ok. 25 zł |
Tu akurat mam dwa tusze do rzęs i mascarę do brwi. Pierwszy tusz z Max factor z polecenia Alicji z kanału ALISSVLOGCHANNEL i jak na razie jestem zadowolona. Ładnie wydłuża, rozdziela rzęsy i co najważniejsze (!) nie osypuje mi się. Druga mascara to również mój ulubieniec, którego używam już bardzo długo. I ostatni kosmetyk to mascara do brwi, którą kiedyś pokazała mi moja przyjaciółka i jestem jej za to wdzięczna. Pięknie wypełnia, nadaje kolor, a do tego "usztywnia" włoski tak, że po zdjęciu szalika moje brwi nadal są na swoim miejscu, a nie każda w inną stronę :)
| Max factor 2000 calorie - bez promocji ok. 37 zł | 
| Bourjois Volume 1 seconde nr 52 - bez promocji ok. 60 zł | 
| Bourjois Brow Design nr 03 - bez promocji ok. 43 zł |

A co Wy kupiłyście na promocji? Pochwalcie się w komentarzu i od razu dajcie znać czy polecacie :)

9 komentarzy:

  1. Ten podkład to rewelacja! :) Przynajmniej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja upolowałam puder z Rimmela oraz pomadkę z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie niestety tego podkładu nie dorwałam :(
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Różowa baza się u mnie nie sprawdziła, za to świetnie czuje się z brązową :) będę próbować jeszcze ostatniej, ale chyba brązowa wygra

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś obkupiłam się kosmetykami Rimmela :D
    Nie wiem jakąś taką miałam wenę. I skusiłam się w końcu na Bell :) Piekne cienie do powiek, które polecam :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 oczami moimi , Blogger